Dlaczego Maktura?
Prawda jest taka, że najpierw wybraliśmy platformę. Zdecydowaliśmy się na Mac OS X, ponieważ korzystamy z niej na co dzień i chyba każdy kto miał okazję poznać ten system wie, że prawdopodobnie to najlepszy system operacyjny dla zwykłego użytkownika :) Jednocześnie z zupełnie nieznanych nikomu przyczyn, polskie oprogramowanie na Maka praktycznie nie istnieje. Postanowiliśmy to zmienić.
Pomysłu na program nie szukaliśmy długo. Każda osoba prowadząca własną firmę, po zakupie komputera z nagryzionym jabłkiem staje przed podobnym problemem “System świetny, ale muszę teraz wystawić fakturę. Jak mam to zrobić?“. Jedni decydują się na Parallels lub VMWare Fusion i uruchamiają program do fakturowania znany z systemu Windows. Inni kupują iWork i dopasowują jeden z szablonów w Pages albo Numbers (ewentualnie rzeźbią w MS Office). Mnie pierwsza opcja przerażała, sprawdziłem też, że i druga jest pomyłką, zdecydowałem się więc na… opcję numer 3 – oczywiście najtrudniejszą z możliwych :)
Napisałem sobie skrypt w Ruby, który biorąc odpowiednio spreparowany plik YAML, generował mi fakturę w pliku PDF zawierającym dwa egzemplarze – oryginał i kopię. Nie dość jednak, że o numerację musiałem dbać sam, a każda faktura wymagała dwóch plików (YAML + PDF), to jeszcze kiedy w pewnym momencie okazało się, że w jednej z faktur dostarczonych klientowi jest błąd i muszę wystawić korektę. Dzwoniłem więc w panice do mojej księgowej z prośbą o wystawienie korekty w ich systemie słysząc w słuchawce “A na swoim komputerze nie może Pan tego zrobić?“. Nerwowo zaciskając palce na słuchawce odpowiadałem konspiracyjnym szeptem: “No nie bardzo, wie Pani, mam Maka” (krępująca cisza). Przetrwałem tak chyba trzy lata, odwlekając czynność, która w prowadzeniu własnej działalności powinna być najprzyjemniejsza (no może zaraz po przychodzącym przelewie i wliczeniem PS3 w koszty). Wystawianie faktur było niewygodne i zbyt pracochłonne.
W czasie kiedy pisałem swój skrypt, nie było dobrego oprogramowania na Maka, pozwalającego wystawiać faktury zgodnie z polskim prawem. Przez “dobre oprogramowanie” rozumiem natywną aplikację Cocoa, która wygląda i zachowuje się tak jak inne programy w systemie, która pozwoli zapomnieć o “zabawach” z numeracją dokumentów, standardowe faktury wystawi w kilka sekund, a dokumenty, które za jej pomocą wystawię, będą wyglądały naprawdę dobrze. Tak dobrze, że zwrócą uwagę moich klientów (na tyle, żeby zapłacić mi w pierwszej kolejności) ;-)
Mając świadomość, że nie tylko my mamy taki problem, zdecydowaliśmy – oto nasz pierwszy produkt na Mac OS X. Maktura – aplikacja do fakturowania, która pozwoli załatwić papierologię szybko, a obcowanie z nią nie będzie udręką. Prace nad Makturą rozpoczęliśmy w listopadzie 2008, w tym czasie zgłębiając tajniki Cocoa budowaliśmy swój pierwszy produkt. Tak dotarliśmy do 2 lutego, kiedy wysłaliśmy gotową wersję Alfa do zaprzyjaźnionych testerów. Aktualnie analizujemy ich uwagi i poszukujemy chętnych do testowania przygotowywanej wersji beta Maktury.

2009/02/09 o 19:49
Fajnie się zapowiada, powodzenia :)
2009/02/09 o 20:28
Czy wreszcie przyjdzie radość? Czy Maktura będzie w napisana Cocoa? Jeśli tak, to gratulację i czekam na start bety.
I kto powiedział, że poniedziałek to najgorszy z dni tygodnia? ;-)
2009/02/09 o 20:31
Chwali sie pomysl i na pewno bedzie wziecie na taki produkt.
Czekam z niecierpliwoscia na bete :)
2009/02/09 o 20:48
Dobrze wygląda UI, prosto i rasowo. Zapowiada się porządny kawałek programu.
Tylko do czego ma zmierzać rozróżnienie między ‘prawdziwymi programami’, a Web 2.0? Bardzo niemądre hasło, muszę powiedzieć. ;)
Gratuluję i życzę rozwoju.
P.S. Zapomnieliście napisać o wymaganiach systemowych programu.
2009/02/09 o 21:55
również chętnie przetestuję i uwolnię się od arkusza i ręcznego numerowania.
Gratuluje pomysłu i trzymam kciuki.
2009/02/09 o 22:13
Dzięki za komentarze!
Maktura jest całkowicie natywną aplikacją napisaną w oparciu o Cocoa.
Dokładamy wszelkich starań, żeby UI było wygodne i zachowało naturalny, makowy “look & feel”. Między innymi z tego powodu, Maktura wymagać będzie Leoparda, lub późniejszej wersji systemu.
Co do prowokacyjnego hasła nawiązującego do “Web 2.0″, to myślę, że wyjaśnienie znajdzie się w jednym z kolejnych wpisów na niniejszym blogu. :)
2009/02/09 o 22:44
@zbigniew ‘Aplikacja w Cocoa’ to szerokie pojęcie. Nie da się choćby bez odrobiny Cocoa zrobić aplikacji z natywnym GUI. Ale tak naprawdę nie liczy się czy wszystko jest napisane w Cocoa (bo można używać jakiegokolwiek języka pod maską i wiele znanych aplikacji to np. Ruby-Cocoa, albo Java-Cocoa), ale czy aplikacja działa jak ma działać, czy jest dobrze zaprojektowana, a korzystanie z niej daje satysfakcję. :)
Z pierwszych oględzin Waszych screenów jest bardzo dobrze. Podejrzewam, że wiele firm korzysta ze starszych Maków, ze starszym systemem, może warto pomyśleć nad wersją na 10.4?
Dzięki za odp., powodzenia!
2009/02/09 o 22:54
@makojad: Maktura jest napisana w całości w Objective-C, a w kwestiach UI/UX staramy się tworzyć zgodnie z Apple Human Interface Guidelines.
2009/02/09 o 23:10
@makojad To nie do końca jest tak jak piszesz – da się bez problemu stworzyć aplikację z GUI bez użycia Cocoa (jeszcze). Wystarczy do tego Carbon, czyli stare API które miało umożliwić “łagodne przejście” dla deweloperów dotychczas targetujących Mac OS 9 (czyli potoczny Classic). Carbon jest w gołym C i konsekwentnie w kolejnych wersjach OS Xa jest zastępowane kakaowym API :-) (co było widać mgliście już w Tigerze, a widać bardzo wyraźnie w Leopardzie, np. właśnie Carbonowe funkcje tworzące elementy UI nie są dostępne w ogóle dla aplikacji 64-bitowych).
2009/02/09 o 23:19
… jak PS3 zaliczyć w koszty – to najlepsze tekst (w mojej działalności to nie możliwe) :)
a tak serio
mam nadzieję, że program będzie konkurencyjny (a nawet lepszy) z program Faqt,
zarówno pod względem obsługi jak i CENY :)
pozdrawiam i czekam na wersję testową
2009/02/09 o 23:38
@Wojtek Rolecki: Racja, oczywiście, dzięki za uzupełnienie. Sam przecież korzystam z wielu Carbon’owych aplikacji na 10.4, choćby AddressBook czy iCal.
@Zbigniew Sobiecki: Plus za jedno i plus za drugie :)
2009/02/09 o 23:43
Gratulacje, chłopaki! Aplikację widziałem, potwierdzam, że wygląda i działa ślicznie :).
2009/02/10 o 11:14
Zalety aplikacji natywnych w porównaniu z tym całym “web 2.0″ są oczywiste i bardzo fajnie że zdecydowaliście się na tę drogę. Ciarki mnie przechodzą za każdym razem, gdy słyszę przepowiednie, że wszystkie aplikacje będą wkrótce działać w przeglądarkach. Powrót do wydajności Commodore gwarantowany. ;)
Aplikacja bardzo ładna i wygląda solidnie, gratulacje!
Instrukcje jak wliczyć w koszty PS3 też poproszę w następnym wpisie. :>
Jedno co mi przychodzi do głowy to użycie w celach obliczeniowych lub wpis w działalności dotyczący tworzenia oprogramowania rozrywkowego. ;)
2009/02/10 o 15:23
Jak dla mnie fajny program. Ja na Mac’u korzystam z ifirma. Ale chetnie aplikacje wyprobuje nawet jesli bede musial recznie wbijac fakture do ifirmy.
2009/02/12 o 21:35
Popieram tu któregoś z przedmówców – jest wielu przedsiębiorców, którzy korzystają z przed-intelowskich maców i mają OS 10.4 lub niżej. Byłoby dobrze, gdyby aplikacja była dostępna też na ich systemy.
2009/02/13 o 21:01
@Jacek – Żeby była jasność: Maki z PowerPC będą obsługiwane, wymagania są jedynie co do wersji OS X.
2009/02/26 o 10:20
Dołączam do pytania o wersję dla 10.4. Czy przewidujecie utworzenie takowej?
2009/02/26 o 11:53
@Łukasz: w tej chwili nie mamy w planach wersji na Tigera.
2009/03/04 o 16:26
[...] Macoscope światu. Odzew przeszedł nasze oczekiwania, raz, że bardzo pozytywny, dwa, że całkiem intensywny. Czy uda się z tego stworzyć miły dla oka biznes? Jestem przekonany, że [...]
2009/03/07 o 20:11
[...] “Maktura to [nareszcie] wygodne wystawianie faktur na Twoim Maku.“Panowie z Macoscope widocznie się zdenerwowali, że nie ma nic sensownego na rynku do wystawiania faktur – na szczęście zdecydowali się na platformę OS X. [...]